W przypadku Golden Age Of Racing rezygnujemy z przedstawiania pierwszych wrażeń, gdyż gra studia Brain in a Jar jest do bólu prosta, krótka i niewarta uwagi. Dlaczego tak krytycznie odnoszę się do tej pozycji?
Temat F1 nie jest przesadnie eksploatowany przez branżę gier wideo. Przez kilka lat EA tworzyło swoją serię gier o najbardziej prestiżowym cyklu wyścigów po torach zamkniętych. Później prawa do marki miało Sony, a dziś Codemasters stara się sprzedawać gry o Formule 1. Nikt jednak nie zajmuje się tematem klasycznych wyścigów tej serii. Poza GT Legends (2005) i Golden Age Of Racing nie przypominam sobie w ostatnim dziesięcioleciu gry pokazującej wyścigi z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych.
Gdy instalowałem recenzowany dziś produkt sądziłem, że będzie to marna wizualnie gra, jednak grywalność zrekompensuje jej braki technicznie. Przecież temat podejmowany w Golden Age Of Racing jest niemal nieeksploatowany, a do tego szalenie ciekawy dla mnie – fana motoryzacji, sportów motorowych i gier wyścigowych. Niestety okazało się, że jest to tytuł niegrywalny i każda chwila spędzona z nim to strata czasu. Co jest w nim złego?
Brak porządnego trybu kariery, estetycznego menu, licencji na samochody i trasy i modelu zniszczeń. Jednym słowem – wszystkiego. Gra odpycha swoim wyglądem, nie posiada żadnych zaskakujących rozwiązań. Model jazdy jest sztuczne mimo, że każdy z pięciu samochodów pracuje nieco inaczej. Model uszkodzeń sprowadza się do jednego: gdy uderzymy w jakiś element, to koło zaczyna się ósemkować i jeździ się trudniej.
Warstwa techniczna
Gra wygląda tragicznie. Zarówno modele pojazdów, jak i trasy, otoczenie, kibicie są niesamowicie brzydkimi modelami graficznymi. Co więcej: animacja jest beznadziejna, a fizyka kuleje. Gra została wydana pod koniec tego roku w Polsce, jednak swoją światową premierę miała jeszcze w 2006 roku. Już wtedy wyglądała paskudnie! Niebawem opublikujemy gameplay Golden Age Of Racing, który zapewne rozwieje wasze wątpliwości (o ile je jeszcze macie).
Żywotność
Gra jest niegrywalna, więc o żywotności niewiele można napisać. Osobnik, który jest w stanie grać w tę pozycję godzinę jest dla mnie herosem.
Podsumowanie
Golden Age Of Racing to bezwartościowy gniot, który cięgi zebrałbym nawet gdyby pojawił się na Appstorze lub Nintendo DS. Stanowczo odradzam!
Ocena w sześciostopniowej skali:
Gameplay: 1/6
Technikalia: 1/6
Fabuła: nie dotyczy
Klimat: 2/6
Ocena ogólna: 1/6
Stopka:
Producent: Brain in a Jar
Wydawca: Midas Interactive
Dystrybutor: City Interactive
Premiera: listopad 2009
Wymagania: Pentium 4 1.4GHz, 512 MB karta grafiki 256 MB
Cena w dniu premiery: 19,99 zł
Najtańsza oferta: 15,90 zł





SHIT!